#12projektów w #12miesięcy 5. Haft z dzieckiem

Witam Was w listopadzie wpisem, w którym odpowiadam na pytanie „Czy dzieci potrafią haftować?”

Miniony październik był chyba najpiękniejszym jesiennym miesiącem jaki pamiętam od lat 🙂  Po części za sprawą wspaniałej pogody, ale też mojej większej uważności na piękno przyrody.  Kto mnie uczy tej uważności? Oczywiście dzieci. Czy mam czas na chwile zachwytu nad każdym napotkanym kolorowym liściem? Nie zawsze.  

Cały dzień szli przez ukwiecony krajobraz, który Muminek byłby chętnie zbadał na własną rękę, ale Mamie spieszyło się i nie pozwoliła mu się zatrzymywać.

Muminki

Ale uwierzcie mi, że warto odnaleźć czas i podarować go dzieciom. Na drzewach wciąż jest jeszcze dużo pięknych liści i jesiennych kwiatów. Polecam Wam zabrać te skarby do domu i zainspirować się do stworzenia wspólnie czegoś pięknego.

Dzisiaj opowiem Wam o pierwszym hafcie wykonanym, z moją córką, do którego zainspirował nas jesienny liść dębu.

Jeszcze do niedawna sądziłam, że haft to nie jest zajęcie dla małych dzieci. Wątpiłam w to, że znajdą w sobie tyle cierpliwości i ostrożności aby coś wyhaftować. Zmieniłam jednak zdanie po warsztatach hafciarskich, na których spotkałam wiele niezwykle cierpliwych i zaangażowanych uczestniczek. W wieku od 4 do kilkunastu lat! Z zadziwieniem patrzyłam jak sprawnie operują igłą, wymyślają projekty, dobierają kolory muliny. 

Postanowiłam zatem spróbować coś wyhaftować z moją trzylatką. 

Do zrobienia haftowanego obrazka potrzebowałyśmy

  • płótno malarskie
  • dwa kolory muliny
  • igłę do haftu z ostrym końcem nr 1
  • ołówek
  • nożyczki

Pierwszy krok to oczywiście wybranie najpiękniejszego liścia i odrysowanie go na płótnie. Dzieci z pewnością Wam przy tej czynności pomogą. 

Kolejne czynności to ucięcie muliny, nawleczenie igły i zrobienie supełka. Opowiadajcie dziecku o każdej czynności, którą robicie i dajcie się zasypywać pytaniami „a po co?”

Mamy już nawleczoną igłę, a więc możemy zacząć haftować obwódkę liścia. Wybrałam do tego najłatwiejszy ścieg: stębnówkę. Pamiętajmy aby na „zakrętach” skracać poszczególne ściegi co pozwoli uzyskać obłe kształty blaszki liścia. 

Unerwienie liścia haftujemy jaśniejszą muliną. W czasie tej czynności opowiadałam córce o tym po co są nerwy w liściu. Haftowanie niespodziewanie stało się dla nas pretekstem do rozmów o biologii. 

Haft wyszedł bardzo estetyczny i minimalistyczny i co najważniejsze zrobiłyśmy go w krótkim czasie co pozwoliło pozostać w skupieniu mojej trzylatce. Oczywiście sama nie operowała igłą a jedynie wyciągała ją z płótna, ale jeszcze przyjdzie czas na samodzielne haftowanie!

Spróbujcie sami pohaftować z dziećmi, zainspirujcie się i podarujcie im czas!

#12projektów w #12miesięcy 4. Kosz z lawendą

Lawenda – kwiat, który zainspirował mnie do zorganizowania wyjątkowych warsztatów.

Pomysł na warsztaty zrodził się w mojej głowie w sierpniu. Spojrzałam na kartkę z kalendarza z lawendą, słonecznikami i ostróżką. Wybrałam lawendę. I chociaż pierwszy okres kwitnienia lawendy przypada na lipiec to właśnie ta, która kwitnie na przełomie sierpnia i września była dla mnie zawsze symbolem końca lata. Jej zapach zamykałam w bukiecie, który towarzyszył mi przez cały rok.

Haft powstał w czasie naszej ostatniej wakacyjnej podróży do Suwałk gdzie zabrałam zestaw do haftowania i mulinę w odcieniach fioletu, zgniłej zieleni i brązu. Chciałam stworzyć prosty projekt na wrześniowe warsztaty i tak powstał koszyk z lawendą. Szkic możecie pobrać TUTAJ

To naprawdę prosty projekt odpowiedni dla osób początkujących, a wygląda bardzo efektownie. W dwie godziny warsztatów dziewczyny opanowały technikę „plecenia” koszyka i haftowania kwiatuszków i listków. Łącznie cały koszyk haftujemy 3 ściegami! Poniżej znajdziecie instrukcję jak to zrobić. W nawiasach podaję Wam numery kolorów muliny Ariadna.

Plecenie koszyka

  1. Wykonujemy „szkielet” koszyka: proste ściegi idące przez całą jego wysokość układają się na kształt kosza. Ja użyłam do tego celu 6 nitek muliny (1732).
  2. Kolejny krok to przeplatanie jaśniejszą muliną (1731). Zaczynamy w prawym dolnym rogu wbijając igłę od spodu materiału. Teraz wystarczy przekładać igłę na zmianę raz pod, a raz nad ściegami tworzącymi szkielet. Wbijamy igłę po drugiej stronie i otrzymujemy pierwsze pasmo wyplatanki. 
  3. Drugie pasmo robimy podobnie jak pierwsze przeplatając od strony lewej do prawej. Ale uwaga! Widzicie, że jaśniejsze pasma leżące obok siebie układają się naprzemiennie? To bardzo ważne aby na to uważać po wbiciu igły i prowadzić ją raz pod, a raz nad pierwszym pasmem szkieletu. 

Haftowanie lawendy.

  1. Łodyżkę haftujemy ściegiem stębnówką (2 nitki, kolor 1714). Dla przypomnienia odsyłam do wpisu o ściegach TUTAJ.
  2. Kwiaty haftujemy ściegiem gałązkowym (3 nitki). Używamy kilku odcieni fioletowego (1604, 1605, 1608). Ja zaczynam od najjaśniejszego na górze łodyżki i schodząc ku dołowi dodaję kolejne kwiaty w ciemniejszych odcieniach. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby odcienie dowolnie mieszać i lawendę wyhaftować w dominującym ciemniejszym kolorze. Na samym dole łodyżki dodajemy kilka ściegów gałązkowych będących listkami (3 nitki). 

A teraz kilka wspomnień z warsztatów.

Bardzo zależało mi, aby warsztaty odbyły się w wyjątkowym miejscu nawiązującym do tematu naszego spotkania. Pomyślałam więc o herbaciarni, w której uczestniczki napiją się naparu z lawendy. Tak odkryłam wyjątkowe miejsce tuż przy placu Zbawiciela w Warszawie „Pijalnia Ziół Dary Natury”. Jeśli chcecie poczuć klimat herbaciarnio-zielarni i wypić pyszną herbatę wybierzcie się do tego miejsca koniecznie! Dla dziewczyn przygotowałam zestawy do haftowania i zapakowałam je w bawełniane woreczki. Dla każdej z uczestniczek miałam też mały lawendowy upominek : )

A jeśli jesteście ciekawi jak było na warsztatach zapraszam do obejrzenia krótkiego vloga. Dodam, że na filmie pokazuję Wam jak można wykorzystać haft z lawendą do zrobienia przypinki. Miłego oglądania! 

Po więcej inspiracji odsyłam Was do darmowego ebooka, który ostatnio stworzyłam. 

„15 pomysłów na haftowany prezent”

#12projektów w #12miesięcy 3. Portret macierzyński

Witajcie!

Mam dla Was kolejną propozycję haftu w ramach cyklu #12projektów w #12miesięcy.

Stworzyłam haft, który nazwałam ‘portretem macierzyńskim’. Inspiracją dla mnie było zdjęcie, które zrobił mi mój mąż trzy lata temu. Było to niedługo po tym, jak po raz pierwszy zostałam mamą i trzymałam w objęciach moją maleńką córeczkę.

Projekt jest bardzo symboliczny. Dwie przytulone postaci: mamy i dziecka. Chciałam aby był odpowiedni dla osób, które nie mają dużego doświadczenia w haftowaniu. Wybrałam więc najprostszy z możliwych ściegów: stębnówkę. Myślę, że znacie ten ścieg nawet jeśli nie haftujecie. Służy to szycia ręcznego!

Podążajcie za narysowanymi przeze mnie liniami, a z pewnością uzyskacie piękny efekt konturów postaci. Kluczem do sukcesu są krótkie pojedyncze ściegi mające około 3 mm, a w przypadku palców i elementów twarzy nawet krótsze.

Linie włosów i ubioru mamy haftowałam 6 nitkami. 

Ręka i twarz mamy oraz główka maleństwa to 2 nitki muliny. 

Co sądzicie o takim połączeniu kolorystycznym szarego materiału i kremowej muliny?

Mi bardzo ono odpowiada. Jest delikatne i eleganckie zarazem.

Myślę, że taki haft może być wspaniałym prezentem dla każdej Mamy. Możecie podarować go przyszłej Mamie z okazji baby shower lub Waszej Mamie w podziękowaniu za to, że jest.

Poniżej można pobrać plik z projektem. Pamiętajcie aby przeskalować projekt dostosowując go do średnicy tamborka. Projekt dla ułatwienia jest już wpisany w okrąg. Jeśli haftujecie na tamborku o średnicy 22 cm ustawcie wymiary zdjęcia 22X22 cm i wydrukujcie. 

Miłego haftowania! Koniecznie dajcie znać jak Wam poszło!

Kliknij TUTAJ, aby pobrać plik pdf z projektem.

#12projektów w #12miesięcy 2. Haftowana ozdoba na ścianę

Witajcie w marcu! Czy Wy też czujecie już wiosnę w powietrzu? Czas przedwiośnia od zawsze kojarzy mi się z ekscytacją i oczekiwaniem na przyjście czegoś nowego. Doskonale wpisuje się w to mój drugi projekt w ramach cyklu #12projektów w #12miesięcy. Stworzyłam haft będący połączeniem kwiatów i słów. W taką kompozycję możemy wpisać czułe słowo, ulubiony cytat, ukochane imię. Ja mój tamborek podaruję synowi. Oczekiwanie na Niego było najpiękniejszym i zarazem trudnym czasem, który nauczył mnie cierpliwości. Chciałabym zawsze pamiętać, że miłość cierpliwa jest.

Materiały: kawałek bawełnianej tkaniny, mulina, igła, nożyczki, mazak spieralny.

1. Tworzenie projektu

Projekty zazwyczaj rysuję na kartce papieru inspirując się zdjęciami kwiatów lub żywymi roślinami. Tym razem stworzyłam projekt w programie graficznym Canva dostępnym online. Ja korzystałam z gotowych zdjęć wektorowych kwiatów i liści, które znalazłam w internecie. Następnie cały projekt wpisałam w okrąg i przeskalowałam do rozmiaru tamborka. 

2. Przygotowanie do haftowania

Tkaninę, na której będziemy haftować, należy najpierw uprać. Zapobiegnie to późniejszemu kurczeniu się gotowego haftu. Następnie prasujemy i przycinamy odpowiedni kawałek materiału.

Materiał wkładamy w tamborek i dobrze go naprężamy. Wycinamy nasz projekt i przykładamy po lewej stronie materiału tak, aby przez niego prześwitywał. Przenosimy wzór, używając spieralnego mazaka.

3. Haftowanie

Kwiatek

Zaczynamy od wyszycia centralnego kwiatka. Jasną muliną robimy obwódkę każdego płatka (stębnówką lub ściegiem sznureczkowym), a następnie pokrywamy je ściegiem atłaskowym. Zaczynamy nanosić ściegi proste od środka płatka, kierując się do boku. Następnie wypełniamy nimi drugą stronę, dzięki czemu ściegi będą ułożone promieniście.

Środek kwiatka wypełniamy ściśle do siebie przylegającymi węzełkami.

Listek

Wyszywanie zaczynamy od krótkiego ściegu prostego biegnącego przez środek listka na samym jego czubku. Następnie wykonujemy przylegające do tego ściegu kolejne ściegi proste, naprzemiennie po lewej i prawej stronie. Pamiętamy, aby każdy kolejny ścieg zaczynać w miejscu, gdzie mamy narysowany kontur liścia i kończyć na linii biegnącej przez środek. Pomoże nam to zachować zamierzony kształt liścia.

Łodyżki i listki

Jaśniejsze łodyżki haftujemy za pomocą stębnówki. Po drugiej stronie kwiatka wykonujemy ciemniejszą łodyżkę ściegiem sznureczkowym.

Jasne listki haftujemy ściegiem gałązkowym, a ciemne poznanym już ściegiem do wyszywania liści.

Następnie dodajemy fioletowe kuleczki do jasnej gałązki (ścieg węzełkowy).

Napis

Projekt kończymy wyszywając napis. Idealne do tego celu są ściegi łańcuszkowy, stębnówka, rozłupany lub sznureczkowy. Ja tym razem zdecydowałam się na stębnówkę.

Pozostaje nam tylko zakończyć naszą pracę. Obcinamy nadmiar materiału tak, aby z tamborka wystawały jedynie 3 cm. Następnie fastrygujemy w koło, zostawiając kilka centymetrów nitki na początku i na końcu. Pociągamy za obie nitki i zawiązujemy. Możemy teraz podkleić od spodu koło z filcu o średnicy tamborka.

#12projektów w #12miesięcy 1. Haftowana kokardka do włosów

Witajcie w lutym! Gdyby nie samodyscyplina pewnie z zaskoczeniem przewróciłabym dzisiaj kartkę w kalendarzu, stwierdzając, że „ten czas tak szybko leci”. A tymczasem dzięki rozsądnemu planowaniu zrealizowałam to, co zaplanowałam. Pokażę Wam w tym poście, jak uszyłam i ozdobiłam haftem kokardkę do włosów dla mojej córki.

Materiały: spinka, kawałek bawełnianego materiału, nici w kolorze materiału, mulina do wyszywania, linijka, ołówek, nożyczki, igła, klej, wypełniacz do poduszek.

1. Stworzenie projektu

Na początku rysujemy na kartce wzór, jaki chcemy wyhaftować. Ja zdecydowałam się na proste kwiatuszki. Inspiracji możecie szukać wszędzie… mnie zainspirowała moja domowa ceramika z Bolesławca w bardzo podobny wzór.

2. Przygotowanie do haftowania

Tkaninę, na której będziemy haftować, należy najpierw uprać. Zapobiegnie to późniejszemu kurczeniu się materiału. Następnie prasujemy i przycinamy odpowiedni kawałek materiału.

3. Transfer wzoru na materiał

Rysujemy dwa prostokąty na przód i tył kokardki i przenosimy wzór na jeden z prostokątów. Pamiętamy o zostawieniu 0,5 cm zapasu z każdej strony. 

4. Haftowanie

Wyszywając kwiatuszki użyłam trzech ściegów: węzełkowego (płatki i środek kwiatuszków), prostego (łodyżka) i gałązkowego (listek). Szczegółowe instrukcje jak haftować możecie znaleźć w dwóch wcześniejszych wpisach z serii „Od czego zacząć haftować?”: Cz. II – Ścieg prosty, stębnowy, atłaskowy oraz Cz. III – Ścieg łańcuszkowy, węzełkowy, sznureczkowy i inne

5. Szycie 

Przykładamy obie części kokardki prawymi stronami do siebie i fastrygujemy lub spinamy szpilkami. 

Jeśli nie mamy maszyny do szycia, można teraz użyć ściegu stębnówki do ręcznego zszycia kokardki. Pamiętamy, aby zostawić niewielki otwór na wywinięcie lub zrobić go w tylnej części kokardki.

Jeśli chcemy, aby kokardka była trójwymiarowa, wkładamy do środka trochę wypełniacza do poduszek. 

Otwór w kokardce zszywamy i przewiązujemy ją po środku.

Pozostaje tylko kokardkę przykleić do spinki mocnym klejem i gotowe!

Od czego zacząć haftować? Cz. III – Ścieg łańcuszkowy, węzełkowy, sznureczkowy i inne

Witajcie!

Przed Wami drugi wpis z serii „Jak zacząć haftować?”. Poznacie kolejne ściegi, które pozwolą Wam z dumą stwierdzić: umiem haftować! : ) Zobaczcie na przykładzie mojego bukietu ślubnego, jak za pomocą różnych ściegów można uzyskać na powierzchni materiału bardzo efektowne trójwymiarowe struktury przypominające kwiaty.

Ściegi węzełkowe

Ściegi węzełkowe na początku mogą wydawać się skomplikowane, lecz z czasem będziecie wykonywać je automatycznie. Wystarczy śledzić instrukcję krok po kroku jednocześnie ćwicząc na materiale. 

Wbijamy igłę od spodu materiału w punkcie 1 i przewlekamy nitkę do końca. Następnie wbijamy igłę jednocześnie w dwa punkty kolejno w 2 i 1. Owijamy nitkę wokół fragmentu igły wystającego z punktu 1 do momentu, aż uzyskamy długość nawinięcia identyczną jak odległość pomiędzy punktami 1 i 2. Następnie przytrzymując palcem nawinięty węzełek, wyciągamy igłę i wbijamy ją w punkcie 2. 

Kolejny ścieg węzełkowy, tworzy na powierzchni materiału małe kuleczki. 

Igłę wbijamy od spodu materiału.  Następnie chwytając nitkę drugą ręką zawijamy ją na igle, tak jak to zostało pokazane na zdjęciu. Igłę wbijamy w punkcie, który znajduje się jak najbliżej punktu skąd wychodzi nitka. Wbijając igłę naprężamy nić i zaciągamy węzełek. 

Teraz poznacie trzy ściegi, które pełnią funkcję ozdobną i świetnie nadają się do wyszywania liter czy konturów.

Ścieg łańcuszkowy

Na początku wykonujemy krótki ścieg prosty. Następnie wbijamy igłę od dołu w punkcie 1. Przeprowadzając ją nad materiałem pod ściegiem prostym wracamy do punktu 1 i wbijamy igłę w materiał. Mamy już jedno „oczko łańcuszka”. Powtarzamy czynność wbijając igłę od spodu w punkcie 2.

Ścieg rozłupany

Ścieg wykonujemy parzystą liczbą nitek. Zaczynamy od wbicia igły od spodu materiału w punkcie 1, a następnie wbijamy ją od góry w punkcie 2. Powstały ścieg prosty chcemy teraz „rozłupać”. Wbijamy igłę od spodu materiału w połowie długości ściegu prostego w punkcie 3 i przeprowadzamy ją między nitkami. Następnie wbijamy igłę w punkcie 4.

Ścieg sznureczkowy

Zaczynamy od wykonania ściegu prostego w punktach 1 i 2. Następnie wbijamy igłę od spodu materiału w punkcie 3, który znajduje się tuż nad ściegiem prostym w połowie jego długości i kończymy w punkcie 4. Oba powstałe ściegi proste (1-2 i 3-4) muszą mieć tą samą długość.  

Ścieg „róża”

Wykonujemy pięć ściegów prostych o takiej samej długości (0-1, 0-2, 0-3 itd.). Mają one ten sam punkt początkowy 0. Następnie wbijamy igłę w środku powstałego koła w punkcie 6, który znajduje się jak najbliżej środka.

Prowadzimy teraz igłę naprzemiennie nad i pod ściegami prostymi, aż do momentu, kiedy wypełnimy całe koło. Dopiero teraz wbijamy igłę w materiał i zabezpieczamy nitkę od spodu.

Ścieg pętelkowy

Wbijamy igłę od spodu materiału w punkcie 1, a następnie ponownie wbijamy ją od góry w tym samym miejscu.

Utworzoną pętelkę musimy teraz przymocować do materiału. Funkcję mocującą będzie pełnił krótki ścieg prosty. Wyprowadzamy igłę od spodu materiału w punkcie 2 znajdującym się w środku pętelki. Następnie igłę wbijamy od góry w punkcie 3. 

Ścieg pętelkowy może służyć do wyszywania płatków, listków, nasion i innych małych podłużnych elementów. 

Mam nadzieję, że powyższe instrukcje będą dla Was przydatne. W razie jakichkolwiek pytań czy niejasności służę pomocą. Piszcie śmiało na adres marta@domwkwiatach.pl

Od czego zacząć haftować? Cz. II – Ścieg prosty, stębnowy, atłaskowy

Cześć! Dziś drugi wpis z serii „Od czego zacząć haftować?”. W poprzednim przedstawiłam Wam niezbędnik hafciarki. Skoro macie już potrzebne materiały, możemy przejść do praktyki. Pokażę Wam ścieg prosty, który jest niezwykle łatwy i daje bardzo dużo możliwości. Można na przykład z jego pomocą wyhaftować takie kamieniczki. Uwierzycie, że ta praca została wykonana jednym ściegiem?

Ścieg prosty

Zaczynamy ścieg w punkcie 1 wbijając igłę od spodu tkaniny. Następnie wbijamy igłę od góry w punkcie 2.

Ścieg stębnowy

Ścieg stębnowy jest ręcznym ściegiem, który z wyglądu przypomina ścieg maszynowy. Można go użyć do zszycia dwóch kawałków materiału. W hafcie często służy do zaznaczenia krawędzi poszczególnych elementów projektu, wyszycia liter czy cienkich elementów takich jak łodygi kwiatów. 

Zaczynamy ścieg w punkcie 1 wbijając igłę od spodu tkaniny. Następnie wprowadzamy ją od góry w punkcie 2. Igłę wbijamy ponownie od dołu w punkcie 3 i wracamy do punktu 1.

Ścieg atłaskowy

Ścieg atłaskowy służy do wypełniania małych powierzchni o różnych kształtach. Tworzymy go nakładając przylegające do siebie krótkie ściegi proste.

Naszym celem jest pokrycie ściegiem obszaru o kształcie kwadratu. Zaczynamy więc ścieg w punkcie 1 wbijając igłę od spodu tkaniny. Następnie wprowadzamy ją od góry w punkcie 2. Igłę wbijamy ponownie od dołu w punkcie 3 i od góry w 4. Czynność powtarzamy dbając o to, aby wszystkie ściegi były tej samej długości. Powierzchnia haftu będzie idealnie gładka, gdy nitka nie będzie się skręcać się w trakcie haftowania. 

Teraz Twoja kolej! Pamiętaj, że trening czyni mistrza : ) 

Od czego zacząć haftować? Cz. I – Materiały

Jakie akcesoria hafciarskie są Ci potrzebne na start?

Zapewne ucieszy Cię fakt, że większość tych rzeczy masz prawdopodobnie w domu. Na początek proponuję Ci poniższy zestaw do haftowania.

Praktyczne wskazówki, które warto wiedzieć.

Materiał 

Materiał dla hafciarki jest tak samo ważny, jak płótno dla malarza. Najczęściej do haftowania wykorzystuje się materiały bawełniane, lniane lub jedwabne.

Zwrócić uwagę na to aby materiał:

  • miał odpowiednią grubość tak, aby igła swobodnie przez niego przechodziła,
  • nie rozciągał się,
  • był ściśle tkany.

Polecam zacząć od materiału, z którego uszyte jest na przykład prześcieradło bawełniane, poszewka na poduszkę czy biała koszula. 

Na zdjęciu przedstawiłam zestawienie materiałów lnianych i bawełnianych o różnych gęstościach splotów. 

Nici

Do haftowania można użyć nici bawełnianych, jedwabnych lub wełnianych. Wszystko zależy od efektu końcowego jaki chce się uzyskać. Ja w większości moich prac używam muliny, która wykonana jest z włókien bawełnianych i składa się z sześciu pojedynczych nici. W zależności od potrzeb rozdzielamy je i haftujemy pojedynczą nicią, podwójną itd. Jednorazowo oddzielamy tyle pasm nici ile nam potrzeba, gdyż łączenie nici powoduje plątanie przy haftowaniu.

Tamborek

Jeśli chcesz zadbać o swój komfort i zapewnić odpowiednie naprężenie materiału zainwestuj w tamborek dobrej jakości. Dostępne są tamborki drewniane lub plastikowe o różnych średnicach i grubościach obręczy. Ja preferuję tamborki drewniane składające się z dwóch obręczy i śruby do napinania materiału. Mogą one później służyć jako ramka dla gotowej pracy.

Igły do szycia ręcznego 

Rozmiar igły dostosowujemy do grubości materiału oraz nici, którymi będziemy haftować. Wielkość oczka musi być na tyle duża, aby nitka mogła swobodnie przez nie przechodzić.

Ołówek lub mazaki

Ołówek przyda się do przerysowania projektu na materiał. Można również użyć do tego celu znikających lub spieralnych mazaków. 

Nożyczki 

Warto mieć nożyczki przeznaczone tylko do cięcia materiału i dodatkowo małe nożyczki do ewentualnego sprucia ściegów, które się nie udały.

Myślę, że powyższy zestaw w zupełności wystarczy, aby zacząć przygodę z haftem. W kolejnym wpisie z cyklu „Od czego zacząć haftować?” opowiem o ściegach, które warto znać.

M.

Haftowany kalendarz z wiankami na rok 2019

W styczniu 2018 roku postanowiłam, że zaplanuję roczny projekt mobilizujący mnie do haftowania. Moim celem był jeden wyhaftowany wianek w miesiącu. Podjęłam to wyzwanie z prostej przyczyny- aby nie zaniedbać mojego hobby lub co gorsza całkowicie z niego nie zrezygnować. Zapewne sami doświadczyliście pokusy myślenia, że na coś nie mamy już w naszym życiu czasu, bo pojawiają się inne priorytety, ważniejsze zajęcia. Wiedziałam, że rozłożenie w czasie projektu pomoże mi w osiągnięciu mojego celu.

Każdego miesiąca uważnie obserwowałam cykl natury. Chciałam wybrać do wianków kwiaty, które zakwitają w danym czasie i są charakterystyczne dla pory roku. Najpierw powstawał rysunek wianka, a następnie haft. Projekt udało się ukończyć przed czasem ponieważ pojawił się pomysł na stworzenie kalendarza ze zdjęciami haftów.

Kalendarz ścienny wydrukowany jest w formacie A3. Na każdej karcie znajduje się minimalistyczne kalendarium z miejscem na notatki.

Kalendarz jest dostępny do kupienia w cenie 50 zł. Zamówienia można składać pod adresem mailowym marta@domwkwiatach.pl

Sprzedając kalendarz zdecydowałam się wesprzeć program dożywiania dzieci Pajacyk prowadzony przez Polską Akcję Humanitarną (PAH). 1 kupiony przez Was kalendarz to 1 ufundowany posiłek w akcji dożywiania potrzebujących dzieci.

Nieśmiało marzę o tym, że mój kalendarz będzie dekoracją Twojego domu lub prezentem jaki podarujesz komuś od serca. 

Życzę Ci zatem abyś w nadchodzącym roku wyznaczył sobie piękne cele, zaplanował niezapomniane podróże i spotkania. Ja już się cieszę na styczniowe planowanie z moją rodziną nowych wyzwań, zapisywanie ważnych dat i rocznic.

Zaproszenie do domu w kwiatach

Dom w kwiatach to mój dom. To tutaj wpadłam na pomysł, aby zacząć haftować i tutaj stawiałam pierwsze kroki. Metodą prób i błędów wypracowałam swój własny styl hafciarski. Po kilku latach moje zajęcie, o którym wiedzą nieliczni stało się pasją. Postanowiłam otworzyć drzwi do domu w kwiatach i przyświeca mi jeden cel – chciałabym, aby więcej osób w twórczy sposób wykorzystywało swój wolny czas. Niech to miejsce, do którego właśnie trafiłeś, będzie dla Ciebie inspiracją do nauczenia się nowej umiejętności- haftowania. Zapewne masz w swojej głowie jakieś wyobrażenia na temat tej techniki i zastanawiasz się, czy to może być zajęcie dla Ciebie? Tak! Zapewniam Cię, że haftowanie daje dużo więcej możliwości niż Ci się wydaje, a motywacji, aby zacząć jest również całkiem sporo!

Twoja motywacja może być inna. Być może szukasz kreatywnego hobby. Chcesz robić coś twórczego w wolnym czasie, ale nie masz pomysłu co by to mogło być. Albo po prostu lubisz ozdabiać, upiększać, przerabiać. Masz ciągłą potrzebę tworzenia i technika hafciarska będzie po prostu kolejną umiejętnością, która Ci się przyda. A może chcesz wystawić na próbę swoją cierpliwość i znaleźć zajęcie, które da Ci wytchnienie od szybkiego tempa życia.

Ja swój pierwszy haft wykonałam z potrzeby serca. Postanowiłam, że moim prezentem ślubnym dla męża będzie biała poszetka do garnituru. Chciałam ją spersonalizować, a że uwielbiam wykonywać prezenty własnoręcznie, chwyciłam za igłę z nitką. Wybrałam pierwszy ścieg, do którego instrukcję znalazłam w Internecie i wyhaftowałam słowa „Kocham Cię”.

Dobrze, ale co jeśli nie mam talentu? Zapytasz.

Odpowiem, że talent nie jest tutaj potrzebny. Wystarczą chęci i pozytywne nastawienie. Zapewniam Cię, że każdy ma w sobie ogromne pokłady kreatywności. Rezultaty pojawią się naturalnie, kiedy poświęcisz swój czas i zaczniesz działać.

A więc zapraszam, rozgość się!

M.